Za nami trzecie, marcowe rozgrywki w planszówki. Kolejna klasa przekonała się, że w bibliotece można naprawdę miło spędzić czas łącząc zabawę z edukacją. Warsztaty pod hasłem: Gramy w Zielone tym razem zgromadziły przy stołach osiemnaście osób. Dziesięć zasiadło do gry Władcy Doliny i osiem Ropy z Catanu.

W grze Władcy Doliny, w której podstawą jest współpraca, pojawił się element rywalizacji i próba zniszczenia konkurencyjnych gospodarstw. Chłopcy, grający w jednej z par, programowo niszczyli bioróżnorodność w dolinie wycinając większość lasów i zakładając hodowle, i uprawy intensywne. Uznali, że w taki sposób zwiększą swój dochód i wygrają. Nie przewidzieli jednak, że obniżenie bioróżnorodności prowadzi w konsekwencji do inwazji szkodników, a te wyjątkowo upodobały sobie ich najbardziej dochodowe pola, powodując dotkliwe straty.

Dzisiaj ponownie Graliśmy w Zielone. Tym razem gościła u nas osiemnastoosobowa klasa, która bardzo wyraźnie podzieliła się na grupy chłopców i dziewcząt. Panowie zostali Władcami Doliny, Panie zagrały w Ropę z Catanu. Taki podział zaowocował zupełnie innym podejściem do gry, niż w przypadku poprzedniej grupy.

Władców Doliny wygrali najaktywniejsi chłopcy, zaangażowani we współpracę z pozostałymi Rolnikami, Bankiem i Samorządem. Po raz kolejny okazało się, że rywalizacja nie zawsze przynosi najlepsze efekty. Wśród graczy w Ropę z Catanu dominowała tendencja do gromadzenia surowców. Dziewczęta niechętnie wymieniały je na drogi, osady czy miasta. Dominowała postawa posiadania, nie tworzenia, na czym niejednokrotnie gracze tracili. Grę wygrała dziewczyna najbardziej aktywna, wymieniająca karty i najwięcej inwestująca. Po raz kolejny okazało się, że warto być graczem aktywnym.

W środowe przedpołudnie w bibliotece zapanował gwar młodzieży. Uczniowie szóstej klasy Grali w Zielone. Rozłożone na dwóch dużych stołach gry planszowe skupiły wokół siebie po sześć dwuosobowych drużyn rozgrywających partię.

Gracze, którzy wybrali Ropę z Catanu postawili na dynamiczną grę. Rywalizacja przeplatała się z sojuszami, które nie były trwałe. Młodzież zawiązywała je w miarę potrzeb i płynących z nich korzyści. Kwitła wymiana surowców pomiędzy drużynami. Zwłaszcza, że dość szybko okazało się, iż zdobycie potrzebnych w danym momencie surowców nie jest takie proste, a i ich zasoby są ograniczone. Zdarzyło się na przykład, że w banku zabrakło ropy. Młodzi ludzie zauważyli również, że nadmierne gromadzenie surowców nie przynosi korzyści, znacznie bardziej opłacalne jest obracanie nimi w postaci budowy dróg, osad czy miast oraz wspomniana już wymiana. Doprowadzenie do katastrofy i wyłączenie pojedynczych pól z gry podpowiedziało im, że warto zastanowić się nad inną formą gospodarowania ropą. Część graczy postawiła na ekologię i nie wykorzystała swoich kartoników ropy, zadeklarowała ich nie użycie w grze i zdobyła dodatkowe punkty. Kilka pól w prawdzie zostało wyłączonych z gry przez wspomniane już katastrofy, jednak cała wyspa Catan ocalała i rozwijała się całkiem dobrze. 

Z przyjemnością informujemy, że Biblioteka dołączyła do projektu edukacyjno-ekologicznego „Zielone Gry. Biblioteki i organizacje pozarządowe włączają młodych do gry o przyrodę”.

Za pomocą gier: planszowych oraz internetowej chcemy zwiększyć wiedzę młodych ludzi na temat bioróżnorodności, zmian klimatu oraz ekonomicznej wartości ekosystemów. Inspiracją jest idea serious games, czyli gier, które nie tylko bawią, ale również skłaniają do refleksji, przekazują wiedzę lub pozwalają nabywać różne umiejętności. 

Copyright © 2017 Miejska Biblioteka Publiczna w Libiążu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.

Please publish modules in offcanvas position.

Free Joomla! template by L.THEME